Blog I'm Dominika Polak prosi o zaakceptowanie plików cookie związanych z działaniem strony internetowej. Więcej informacji o plikach cookie i przetwarzaniu danych osobowych można znaleźć w Polityce ochrony prywatności.późniejAKCEPTUJE

Styczeń 31, 2019

Kradzież, czyli najczęściej spotykane internetowe przestępstwo


Instagram jako medium wizualne – zdjęciami stoi!

Kadry pełne inspiracji powodują, że zaangażowanie odbiorców wzrasta. Każdy z nas jednak zdaje sobie sprawę, że codzienna oryginalność jest trudna, a jedna z niepisanych zasad panujących na Instagramie brzmi : nowe zdjęcie musi pojawić się codziennie. To może powodować, że niektóre osoby (a nawet znane marki!) mogą chcieć pójść niejako na skróty i skorzystać z naszych zdjęć. Co wtedy robić? Czy mamy prawo się bronić? A jeżeli tak, to w jaki sposób?


Czy zdjęcia, które publikujemy na Instagramie wciąż są nasze?

Wielokrotnie spotkałam się ze stwierdzeniem, że Instagram może „robić co chce” z naszymi zdjęciami, ponieważ opublikowanie ich na portalu powoduje, że tracimy do nich prawo. Nic bardziej mylnego. Jedna z zasad społeczności Instagrama brzmi: „Jesteś właścicielem materiałów, które publikujesz w Instagramie. Publikuj autentyczne materiały i nie publikuj rzeczy skopiowanych ani pochodzących z Internetu, których nie masz prawa publikować.”

Jak widzicie – jesteśmy właścicielami materiałów, które publikujemy w serwisach społecznościowych, a zatem jeżeli dodajemy zdjęcie na nasz profil na Instagramie, to zdjęcie to nadal pozostaje naszą własnością. Nigdy nie będzie to zdjęcie należące do Instagrama. Jedyna zasada brzmi – zdjęcie musi być TWOJE. Zaakceptowanie regulaminu nie oznacza przeniesienia praw autorskich na właścicieli aplikacji, ale na udzieleniu licencji na korzystanie z naszych treści. Co to właściwie dla nas znaczy?



Akceptacja regulaminu serwisu Instagram oznacza, że udzielamy serwisowi licencji, czyli uprawnienia do korzystania z naszych treści przez jakiś czas i jedynie w związku z działanością Instagrama lub Facebooka. Usunięcie zdjęcia lub zamknięcie naszego konta powoduje, że udzielona licencja wygasa. Licencja ta jest niezbędna, aby zdjęcia lub filmy mogły być rozpowszechniane w serwisie, aby po prostu mogły być w nim dostępne. To, że zaakceptowaliśmy regulamin i zdecydowaliśmy stać się częścią społeczności Instagrama nie oznacza, że przenosimy nasze prawa do zdjęć. Prawa autorskie do wrzucanych przez nas treści pozostają naszą własnością tak długo, jak długo nie zawrzemy pisemnej umowy o ich przeniesienie. Ale! (zawsze znajdzie się jakieś „ale”) tak zwany “repost” naszego zdjęcia przez osobę trzecią powoduje, że jeżeli zdecydujemy się na usunięcie tego zdjęcia z sieci, to licencja na korzystanie z niego nadal trwa, jeżeli to zdjęcie nie zostało usunięte przez osobę, która je udostępniła i nadal widnieje na jej profilu.


Nikt nie zadba o Twoje prawa autorskie lepiej od Ciebie!

Właścicielem zdjęcia jest jego autor, a autorem w rozumieniu prawa obowiazującego w Polsce jest osoba, która nacisnęła spust migawki, a więc fotograf (niekoniecznie profesjonalny) o czym stanowi art. 1 Ustawy o prawie autorskim „Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze (…) niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia”.

To właśnie fotografowi (autorowi zdjęcia) przysługują prawa autorskie do wykonanych fotografii, a nie przykładowo osobie, która wynajęła fotografa i uiściła opłatę za usługę lub osobie, która podsunęła fotografowi pomysł na wykonanie zdjęcia. Warto pamiętać, że sam pomysł nie jest chroniony na gruncie prawa autorskiego. Ustawa wskazuje, że „ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia”. Oznacza to, że jeżeli ktoś wpadł na pomysł i zrobił zdjęcie na przykład w jakimś ciekawym miejscu lub w oryginalnej pozie, to nie ma monopolu na to miejsce lub na tę właśnie pozę.



Co zatem zrobić, aby móc wykorzystywać zdjęcia zrobione przez fotografa na naszym portalu społecznościowym?

Fotograf może udzielić nam licencji (także bezterminowej) na wykorzystywanie wykonanych przez siebie zdjęć lub przenieść prawa majątkowe na naszą rzecz. Prawa autorskie w polskim prawie dzielą się na prawa osobiste oraz prawa majątkowe. Autor zdjęcia może zrzec się lub przenieść prawa majątkowe (czyli możliwość zarabiania na zdjęciach) na osoby trzecie, ale nie może zrzec się praw osobistych, czyli autorstwa. Zgodnie z polskim prawem NIKT nie może podpisać się jako autor zdjęcia, jeżeli tym autorem nie jest.

Przykład: kilka lat temu wykonałam zdjęcia dla pewnej polskiej marki, zdjęcia te ukazały się w jednym z popularnych czasopism, a jako autora zdjęć wskazano właśnie tę markę. Co więcej, zgoda na użycie moich zdjęć dotyczyła jedynie możliwości ich zamieszczenia na ich w mediach społecznościowych. Działanie to było działaniem bezprawnym, tym bardziej, że były to zdjęcia użyte w celach reklamowych, dzięki czemu marka ta zapewne zyskała wielu nowych klientów. Co można w tej sytuacji zrobić? Zgodnie z art. 79 prawa autorskiego twórca może żądać od osoby, która naruszyła jego prawa autorskie majątkowe, zaniechania naruszenia, usunięcia skutków naruszenia, naprawienia wyrządzonej szkody albo wydania uzyskanych przez naruszyciela korzyści. Co więcej, jeśli naruszenie było zawinione, ustawa przewiduje także możliwość przyznania twórcy zadośćuczynienia pieniężnego albo zobowiązania naruszyciela do uiszczenia oznaczonej sumy pieniężnej na wskazany przez twórcę cel społeczny. Jak widzicie możliwości jest bardzo dużo. Nie zawsze też musimy od razu decydować się na drogę sądową. Najczęściej w takiej sytuacji wystarczy rozmowa z osobą, która dokonała „kradzieży”.

Odnosząc powyższe kwestie do zasad panujących na Instagramie należy pamiętać, że jeżeli otrzymujemy cokolwiek w ramach współpracy i chcemy tę rzecz przedstawić na zdjęciach wykonanych przez fotografa, a następnie prawa do zdjęć przekazać tej właśnie firmie, aby mogła z nich korzystać, to musimy mieć zawsze na uwadze, aby poinformować o tym osobę wykonującą nam sesję. Jeżeli fotograf nie przekaże nam praw majątkowych do zdjęć, ani nie udzieli licencji na ich wykorzystanie w celach komercyjnych, ma prawo zażądać zadośćuczynienia lub wycofania publikacji przez firmę wykorzystującą jego utwór (zdjęcia). Warto zadbać o tę kwestię już przed decyzją o wykonaniu sesji przez fotografa, aby nie narażać się na ewentualne nieprzyjemności.

Podobnie wygląda kwestia w przypadku wykorzystywania zdjęć, które wykonujemy samodzielnie. Podczas ustalania warunków współpracy z daną firmą należy pamiętać, aby dokładnie określić pola eksploatacji naszych zdjęć. Jeżeli umawiamy się na udostępnienie naszego zdjęcia jedynie w mediach społecznościowych danej firmy, to marka ta nie ma prawa używać tego zdjęcia na stronie internetowej, banerach reklamowych, czy ulotkach. Nie ma także prawa przekazywać praw do tego zdjęcia osobom trzecim. Zawsze też autor zdjęcia powinien być wyraźnie oznaczony (chyba, że umówimy się inaczej i przeniesiemy nasze prawa majątkowe na rzecz marki lub udzielimy jej licencji na korzystanie z naszych zdjęć).

Co robić zatem w sytuacji bezprawnego wykorzystania naszych zdjęć? W pierwszej kolejności należy zwrócić się do właściciela profilu (jeżeli osoba ta jest łatwa do zidentyfikowania) i poinformować o dokonanym naruszeniu lub do właściciela serwisu (jeżeli nie jesteśmy w stanie naruszającego zidentyfikować) i poinformować go o tym, że konkretny użytkownik publikuje w ramach danego serwisu treści, do których nie ma praw.


A co z naszym wizerunkiem?

Podobnie jak w przypadku zdjęć naszego autorstwa, również rozpowszechnianie naszego wizerunku wymaga naszego zezwolenia. Zgodnie z definicją zawartą w Kodeksie cywilnym „wizerunek to utrwalenie fizycznego obrazu człowieka w taki sposób, że może on zostać rozpoznany przez osoby trzecie”. Zaznaczyć jednak wymaga, że dana osoba nie musi być rozpoznana przez ogół odbiorców, ale przez kogokolwiek, na przykład przez kogoś z rodziny.

Wizerunek zalicza się do katalogu dóbr osobistych i podlega regulacjom prawa autorskiego (art. 81). Podstawową zasadą jest zakaz rozpowszechniania wizerunku. Od tego zakazu, ustawa wprowadza jednak wyjątki. Rozpowszechniać wizerunek osoby można, jeśli

1) osoba ta wyraziła na to zgodę,

2) rozpowszechnianie dotyczy wizerunku osoby powszechnie znanej (a wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, a zatem nie mamy prawa robić zdjęć osobom publicznym w sytuacji prywatnej, która nie ma zwiążku z ich publiczną działalnością),

3) rozpowszechnianie dotyczy wizerunku osoby stanowiącej jedynie szczegół pewnej całości.

Przykład: wykonanie i upowszechnienie zdjęcia podczas koncertu, na którym widać grupę osób, a ich twarze nie stanowią głównego elementu zdjęcia, nie wymaga zgody osób widniejących na tym zdjęciu, ale grupowe „selfie”, na którym twarze stanowią pierwszy plan zdjęcia już takiej zgody wymaga. Warto o tym pamiętać, gdy przykładowo wrzucamy zdjęcia z jakiejkolwiek imprezy, na której znajduje się większa liczba osób. Dla własnego spokoju najlepiej także zapytać o zgodę na publikację takiego zdjęcia znajomych, którzy na zdjęciu się znajdują (jeżeli mamy z nimi kontakt). Jeżeli jednak nie mamy możliwości skontaktowania się z osobami, których wizerunek chcemy rozpowszechnić, dla własnego spokoju doradzałabym wstrzymanie się z dodawaniem takiego zdjęcia.

Zgoda na wykorzystanie naszego wizerunku musi być skonkretyzowana i może być wyrażona w dowolny sposób. Nie istnieje możliwość wyrażenia zgody na rozpowszechnianie wizerunku „w ogóle”. Co to oznacza? Jeżeli wyraziliście zgodę, aby przykładowo zdjęcia Waszego dziecka znalazły się na stronie internetowej sklepu pewnej marki, to nie mogą one znaleźć się na billboardach lub ulotkach. Zawsze też powinny zostać określone ramy czasowe, w których wizerunek będzie wykorzystywany. Uwaga! Brak sprzeciwu nie oznacza, ze zgoda została wyrażona.

W przypadku osoby niepełnoletniej zgodę na rozpowszechnianie wizerunku udziela jej przedstawiciel ustawowy, czyli najczęściej rodzic. Zasadą jest, że każde z rodziców może działać samodzielnie jako przedstawiciel ustawowy dziecka. Jeżeli zatem jedynie mama udzieliła zgody na rozpowszechnianie wizerunku dziecka, to nie musimy zwracać się o taką zgodę do ojca, ale … Jeżeli rodzice są skonfliktowani i mają odmienne zdania, co do rozpowszechniania wizerunku ich wspólnego małoletniego dziecka, wówczas pomimo uzyskania zgody jedynie od jednego z nich może się zdarzyć, że drugi z rodziców złoży oświadczenie o braku zgody i ma prawo żądać usunięcia zdjęć.


Czy codzienne życie może wyglądać jak z obrazka?

Nie da się ukryć, że pokochaliśmy fotografowanie i teraz niemal każdy ma możliwości, aby wykonać samodzielnie dobre zdjęcia. Pewnie zauważyliście, że od dłuższego czasu na świecie następuje „instagramizacja” świata, wszystko powinno być „instagrammable”, czyli nadające się do publikacji w sieci oraz „insta-friendly”. Instagram jest potężnym narzędziem promocyjnym, jedną z największych platform sprzedażowych. Nic na Instagramie nie dzieje się bezinteresownie, a zatem pamiętajcie, aby dbać o swoje prawa, a ja postaram się Wam w tym trochę pomagać 🙂


Niniejszy wpis ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie stanowi porady ani opinii prawnej. Nie ponoszę odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji, które zostały podjęte na podstawie powyższego wpisu.

12 KOMENTARZY

12
Dodaj komentarz

avatar
11 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
11 Comment authors
DominikaMonikaAleksandraOlaAnn Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Natalaaa
Gość
Natalaaa

Świetny artykuł ! 👏🏻

Mami
Gość
Mami

Super artykuł!;)👏👏

Chris
Gość
Chris

Artykuł napisany profesjonalnie. Temat na czasie 🙂

Chris
Gość
Chris

Ok.

Ewa
Gość
Ewa

Dziękuję Ci za ten artykuł możemy dowiedzieć czegoś naprawdę ważnego 😘😘😘

Jagoda
Gość

Bardzo przydatne informacje! Do tego artykuł napisany konkretnie i zwięzle co sprawia, ze przyjemnie się go czyta 👌

AGA
Gość
AGA

Świetny wpis, obecnie studiuje ochronę danych osobowych i informacji niejawnych więc te informacje na pewno mi się przydadzą 🙂 z niecierpliwością czekam na kolejny artykuł ! Życzę powodzenia 🙂

Ann
Gość
Ann

Świetny artykuł, bardzo pomocny! Strzał w 10-tkę… Brawo !

Ola
Gość
Ola

Bardzo adekwatne np. w sytuacji, w której na AliExpress aż roi się od skradzionych zdjęć reklamujących podrabiane produkty

Aleksandra
Gość
Aleksandra

Bardzo fajny i przede wszystkim bardzo potrzebny wpis. Super!

Monika
Gość
Monika

Super artykuł. Bardzo mi się przyda bo zaczynam ta przygodę. Mam pytanie odnośnie udostępniania wizerunku. Czy jesli wrzucę zdjęcie lub filmik z treningu syna w klubie piłkarskim to jest to legalne?